deviant ART

[x]
[x]

RAZEM.

Journal Entry: Sat Jul 5, 2008, 6:05 AM
Bo ambitnie.nie ma co.

Panna Kab :iconutopiakopra: jest u mnie. I sugeruje, że jestem stuknięta.
Że ją kocham i w ogóle. [tak kazała mi napisać]
Robią mi się zmarszczki od śmiechu, ale to nic.
I cześć. Idziemy w podróż marzeń.

:heart:

  • Mood: Obsessed
  • Listening to: słuchamy siebie? [nieeeee. xD]
  • Watching: granatowy, skafander, rekonstrukcja
  • Drinking: sok życia

jutro?

Journal Entry: Sun May 4, 2008, 12:02 PM
Cieszymy się, cieszymy.
Przyszłość świeci, uśmiecha się i zaprasza do siebie. (:

Kocham mą Kab, która trzyma za mnie kciuki. O.
Maturalnie, od jutra maturalnie. Tak.

  • Mood: Obsessed

słoneczny poranek? wieczór?

Journal Entry: Sat Apr 19, 2008, 11:08 AM
Niesamowicie blisko białych obłoków.
Rozproszony dźwięk nowych czasów.
Rozmyte obrazy na wyciągnięcie ręki, na wysokości minus my.
Tak. Jesteśmy na jednym z wielu dachów.
Wtapiamy się w szarą przestrzeń, a jednocześnie wyciągamy ciało, by być bliżej, wyżej.
To nie trwa wiecznie. Zaraz spoglądamy z dachów na naszych krewnych, ludzi.
Oni chcą żyć, masowo pragną, marzą o wypukłej nierealności.
Piszą wiersze, inni nekrologi, malują czarną rzeczywistość, czy budują domki z kart.
Wciąż chcą żyć. Płaczą.
A ich płacz spływa strumieniami do studzienek.
Ponieważ to trwa i trwa, powstaje powódź.
Płaczą, ponieważ chcą żyć.
Chcą żyć, ale nie czują, że żyją. Więc znów płaczą.




Płaczą.


/A słońce aż strzela promieniami nam wszystkim w oczy.? Ciekawe.

  • Mood: Sunny Mood
  • Listening to: Cocorosie - west side
  • Reading: Ostatnie historie - O. Tokarczuk
  • Watching: My dzieci z dworca zoo.
  • Eating: francuski deser karmelowy

refreszuje.

Journal Entry: Sun Feb 17, 2008, 7:37 AM
Piszę dla odświeżenia.

Nasze wędrówki, całkiem jak wędrówki zwierząt, skończyły się.chwilowo.

Pozostały cudne wspomnienia.
A ja bym chciała. Chciałabym poczuć tą
bezgraniczną wolność,
chłodny wiatr,
trochę oślepiającego słońca
i szczerzenie zębów.całkiem szczere.

To kiedy.?


:heart:

  • Mood: Winter Downs
  • Reading: likwidacja - Imre Kertesz
  • Watching: Motyl i skafander !!

hoł. jadą.?

Journal Entry: Tue Dec 25, 2007, 1:52 PM
"Dlatego jestem pewny, że każde najdrobniejsze wydarzenie miało nieskończenie ważne miejsce w tym całym łańcuchy doznań. Dopiero tam na wyspie, w jej sterylności dostrzegłem ów fakt - każda chwila jest na wagę świata." Gra na wielu bębenkach

właściwie to. nie robię zdjęć. nie bywam tu. nie śmieję się non stop. nie jest zbyt ambitnie, ani zbyt wesoło.
ale to się zmieni. pojutrzę jadę do Kab :iconutopiakopra:! O.

:heart:

a poza tym to hoł hoł hoł.? Y.

  • Mood: Winter Downs
  • Reading: "Tylko ja sama" Roma Ligocka
  • Watching: Paris, je t'aime